Najlepszy środek na kleszcze – permetryna

Kleszcze w lesie, czy warto się bać?

Temat zagrożeń, jakie niosą kleszcze został poruszany na wielu filmach, poradnikach, portalach medycznych itp. Przeglądając internet najwięcej artykułów odnośnie niebezpieczeństw związanych z wgryzieniem się kleszcza w ciało, jednak pochodzi z portalów medycznych. Zastanawialiście się czemu tak jest? Odpowiedź jest bardzo prosta. Media, portale będą Was straszyć, tylko po to, abyście zakupili ich produktu do zwalczania, usuwania kleszczy. Hmm..

Prawda jest taka, że takim działaniem skutecznie odstraszają ludzi od bushcraftu. No bo w końcu chodzimy, do lasu a tam są kleszcze! I oczywiście zaraz na nas spadną z drzew, zaatakują nas zaraz po wejściu do lasu i błyskawicznie się w nas wgryzą. Nic bardziej mylnego. Po pierwsze, kleszcze nie żyją na drzewach – możemy je spotkać na wysokości do 1 metra. Oraz kleszcz, potrzebuje trochę czasu, aby znaleźć odpowiednie miejsce, aby się wbić w ciało swojej ofiary. Nie jest tak, że trafia na nasze ciało, i od razu się wbija, bo jest taki głodny i obawia się zrzucenia 🙂

Czy jak miałem kleszcza jestem zakażony boreliozom?

Tak to prawda, borelioza jest bardzo groźną chorobą, ale w przypadku gdy znajdziemy kleszcza wbitego w nasze ciało – nawet jak jest nosicielem boreliozy, ryzyko zakażenia oczywiście występuje, ale najważniejszy jest czas. Można śmiało powiedzieć, że jeżeli do 8h po wbiciu prawidłowo wyciągniemy kleszcza, ryzyko zakażenia jest znikome. Dlaczego? Postaram się Wam to wyjaśnić łopatologicznie. W przypadku gdy kleszcz wbija się nam w ciało zaczyna zssać krew, aby zaspokoić głód. Pajęczak – bo kleszcza zaliczamy do rodziny pajęczaków napoi się naszą krwią w paru “łykach” i sobie odpocznie. To nie jest tak, że kleszcz będzie ciągle pił do momentu aż będzie wyglądał jak wielka bańka mydlana. Odczeka, i gdy znowu poczuje głód, znowu się napije. I wtedy właśnie przekazuje boreliozę. Ponieważ po pierwszej dawce krew zaczyna się mieszać w jego ohydnym ciele z bakteriami Borrelia burgdorferi – czyli bakteriami wywołującymi boreliozę. Więc czas. czym szybciej go usuniemy z naszego ciało tym ryzyko zachorowania na boreliozę jest mniejsze. Oczywiście, należy obserwować miejsce wbicia, jeżeli pojawi się tgz rumień wędrujący należy udać się do lekarza po odpowiedni antybiotyk.

Jakie środki są skuteczne na kleszcze?

Na początku pisałem, że portale medyczne zachwalają swoje produkty, piszą sponsorowane artykuły tylko po to, abyście kupili ich specyfiki. Między nimi a nami jest zasadnicza różnica. My nie handlujemy takimi rzeczami, oraz w przeciwieństwie do nich, bardzo często chodzimy do lasu. Czy ja złapałem kleszcza? Tak, złapałem – jednego, mimo tego, że praktycznie co weekend spędzam czas na łonie natury od paru lat, złapałem tylko jednego kleszcza.

Pewnie spytacie, jakich używam środków, aby odgonić te pajęczaki? Właściwie używam tylko dwóch. Swojego czasu używałem bardzo reklamowanego “odstraszacza” marki Tickless – którt blokuje narząd Hallera u kleszczy i stajecie się niewidzialni 🙂 Mam mieszane uczucia co do tego produktu. Prawda jest taka, że gdy go używałem kleszcza nie złapałem, ale tak jak piszczę coś mi tam z tyłu głowy podpowiada, że jest to wielki wałek marketingowy. Drugim środkiem jest oczywiście Mugga. Tak, Mugga skutecznie oddgania komary i podobne kleszcze też. No z komarami spisuje się wyśmienicie, a jeżeli chodzi o kleszcze? Znowu mam mieszane uczucia. Mimo tego, Muggę stawiam jako najważniejszy środek ochrony przed komarami – tak na marginesie, działa cuda 🙂

Jaki środek najlepszy jest na kleszcze?

I tutaj pojawia się magiczna permetryna. Gdzie możemy ją znaleźć? Najczęściej występuje w środkach do oprysku. No ale jak to, środek do oprysku i ty się tym pryskasz? Oczywiście, że nie pryskam siebie, tylko impregnuję swoje ubranie. Zdecydowanie polecam Wam zobaczyć nasz film prezentujący skuteczne działanie tego środka. A właściwie to dwa filmy 🙂 Pamiętajcie o tym, że środek jest bardzo niebezpieczny dla kotów. Sami zobaczcie nasz materiał.

Może ci się spodobać również